Mikrohistorie: Sporna 31

Hela Dondé

Ostatni zachowany budynek drewnianej enklawy na Bałutach. O Kusym Kącie, gwizdaniu podczas zbierania owoców, nielegalnej szopie i listach z więzienia.

Kusy Kąt na planie Nowego Miasta Łodzi, 1823 r.

Ulica Sporna (Kusy Kąt) na planie Łodzi z 1911 roku widocznymi dopływami rzeki Łódki.

Ulica Sporna na planie Łodzi z 1939 r.

Sporna (jako Landsknechtstraße) na mapie Litzmannstadt - lata 1939-1944. Widać tu plan na przedłużenie Spornej za ul. Brzezińską (Wojska Polskiego).

Fragment zdjęcia lotniczego Łodzi, ulica Sporna, 1942 r.

Ulica Sporna na mapie Łodzi z 1946 r.

Ulica Sporna na radzieckiej mapie Łodzi z 1987 r. Jest już przedłużona za ul. Wojska Polskiego.

Ulica Sporna na mapie współczesnej.

Niniejszy tekst jest uzupełnieniem książki Ucząc się od Łodzi 2: Bałuty.

Dwie Sporne

Spacerowicz, spacerowiczka bałuckich parków Helenów lub Ocalałych trafi zapewne na ulicę Sporną. Między ROD-em im. Reymonta, a cmentarzem ma Dołach ciągnie się dziwna ulica, która na moment zmienia nazwę na Pankiewicza, by za skrzyżowaniem z Wojska Polskiego na powrót stać się Sporną. Sporne są zatem dwie, bardzo różne od siebie. 

Z dwóch Spornych ta południowa, odchodząca od ul. Źródłowej, była pierwsza, pierwotna. Po wytyczeniu w XIX wieku, przedłużanie jej w kierunku ul. Wojska Polskiego (dawniej Brzezińska) postępowało naturalnie. Pociągnięcie jej długości za skrzyżowanie jest tworem czasów powojennych, na co wskazują archiwalne mapy. W 2007 roku fragment ulicy przemianowano na ul. Pankiewicza, tworząc niejasne zjawisko topograficzne i rozdzielając Sporną na dwie.

Sporna północna to dwupasmowa, ruchliwa ulica otoczona blokami, pawilonami handlowymi na szerokich chodnikach, drzewami i trawnikami. Rozgrywa się na niej zwyczajny miejski ruch. Sporna południowa, ta starsza, to zupełnie inne zjawisko. Mamy tu do czynienia z niemal pełnym przekrojem okresów w architekturze łódzkiej (w specyficznym, małym wymiarze) lub z jej zupełnym brakiem – zdecydowanie dominują tu działki prośnięte drzewami lub samosiejkami. Wśród drzew wyrasta nagle to fasada niewielkiej kamienicy, to nowoczesne osiedle, to mały blok. Nagle jesteśmy jakby na obrzeżach małego miasteczka. To tu stoją jedne z ostatnich łódzkich drewniaków lub ich zgliszcza.

Wraz z eksmisją ostatnich lokatorów drewnianych chat, umarła tutejsza osada, która miała charakter enklawy, podobny do osiedla Kunitzera na Widzewie (tzw. Grembach). Żyła tu zespolona że sobą społeczność, która do niedawna prowadziła właściwie wiejski tryb życia, pomimo otaczającej wielkomiejskości. Do tego przyczyniła się lokalizacja osiedla, najpierw peryferyjna, później zaciszna dla rozwijającej się Łodzi. 

Ty, Kusy!

Miejsce, w którym znajduje się stara Sporna, było kiedyś osadą smolarską leżącą w państwowych lasach na północny wschód od miasteczka Łodzi. Nosiła nazwę „Kusy Kąt”, a jej położenie określa się dzisiaj w trójkącie między ulicami Wojska Polskiego, Źródłowej i Palki. Mieściły się tu ówcześnie dwa dopływy rzeki Łódki. Wyrażenie „kusy kąt” oznacza dosłownie „nie wystarczająco długi, przykrótki kąt”, gdzie „kąt” to „oddalona, ustronna część terenu”.

W roku 1840, kiedy ten teren wciąż znajdował się poza obszarem administracyjnym Łodzi, mieszczanin Antoni Zakrzewski otrzymał od miasta część Kusego Kąta, w zamian za odstąpienie gruntów między Wolborską a Północną. W 1858 roku sprzedał ten teren dwóm Niemcom – Augustowi Dresslerowi i Augustowi Frentzelowi. Obaj mieli w tym cele spekulacyjne, chcieli podzielić ziemię na drobne działki i odsprzedać z zyskiem.

Zabudowa zaczęła się pojawiać około 1870 roku, powoli powstawały dwie linie domów, przeważnie drewnianych. Na przełomie XIX i XX wieku mniej niż połowa działek była zabudowana, większość budynków powstało dopiero w roku 1895, na co wskazują archiwalne wykazy podatkowe. W pierwszych latach XX wieku zabudowa zgęstniała. Dominowały tu skromne, prawie jednakowe 1-piętrowe chatki, które były głównym typem budownictwa Bałut w tamtym okresie.

Przy Spornej stawiano także większe budynki z drewna, czego przykładem był dom pod adresem Sporna 2, dziś nieistniejący. Między nimi gdzieniegdzie stawały murowane niskie kamieniczki z oficynami, o charakterze małomiasteczkowym – kilka z nich można jeszcze dziś zobaczyć. 

Dom przy Spornej 2, autor nieznany, lata 60. XX w. Źródło: E. A. Jarzyński Tajemnice starych kamienic, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1972.

Dom przy Spornej 2, lata 60. XX w. Źródło: E. A. Jarzyński Tajemnice starych kamienic, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1972.

 

Skromna konstrukcja i proste formy drewnianych chat odzwierciedlały status materialny mieszkańców – najuboższych robotników i rzemieślników. Domki były 1-piętrowe najczęściej podzielone były na 8 mieszkań 1-2 izbowych, na podwórku stał ciąg komórek, studnia, wychodek, i czasem szopa. Brak kanalizacji i oświetlenia jest w nich normą, nawet w XXI wieku.

Genezę nazwy ulicy Edmund A. Jarzyński – badacz dawnej Łodzi, tłumaczy następująco:„Osiedle na długo zatrzymało nazwę ≪Kusy Kąt≫”, choć ta oryginalna nazwa była nieraz powodem sąsiedzkich sporów, chętnie wywoływanych zwłaszcza przez chłopaków z sąsiednich ulic. Wystarczyło wyzwanie ≪Ty Kusy, pokaż kopyta!≫ by wywołać bijatykę, która nieraz wciągała i starszych. Toteż zrozumiałe było dążenie mieszkańców zabudowującej się ulicy, by nadać jej inną nazwę. W akcie budowlanym z roku 1896 mówi się o budowie ≪przy prywatnej drodze≫, która nie ma jeszcze swej nazwy. Z wolna ustala się nazwa ul. Spornej, zwłaszcza dla południowej części. Jeszcze jednak na planie załączonym do podania z roku 1912 część ulicy za dopływem Łódki nazwana jest ≪Kusy Kąt≫, gdy początek tej ulicy nosi już nazwę ≪ulica Sporna≫”.

Kawałek innego świata w mieście

Mieszkańcy zatrudniali się najczęściej w mieście jako robotnicy, majstrowie i pracownicy kantoru, ale nie brakowało też rolników uprawiających własne ziemie, a dorywczo zajmujących się furmaństwem. Na niewielkich działkach prowadzili swoje ogródki i sady owocowe. Przed I Wojną Światową sprzedawali owoce żydowskim handlarzom z ul. Łagiewnickiej i podnajmowali chłopców do zrywania owoców. Żeby mieć pewność, że młodzi zbieracze nie zjadają ich zbyt dużo podczas pracy, kazano im gwizdać. Szeroka ulica była miejscem zabaw dzieci w klipę, klasy i w koło. Każde domostwo miało u siebie zwierzęta – kury, krowy, świnie, itd., stawiano nawet stodoły przez co Kusy Kąt sprawiał wrażenie wsi. Ostatnie obory zniknęły stąd dopiero po II Wojnie Światowej.

W czasie ulewnych deszczy lub roztopów część ulicy zalewała woda. Dopływ Łódki zalewał ogrody, czasem stawał się naprawdę silnym potokiem, ponoć przed wojną można było w nim łowić ryby. Woda sięgała wówczas do okien niewysokich domków, po byle deszczu w błocie długo brodziło się po kolana, na ulicy nie było bowiem odpowiedniego odpływu. Wylewy zamulały studnie, mieszkańcy pomagali zalanym sąsiadom przynosząc im wiadra czystej wody z górnej części ulicy. Dopiero w okresie międzywojnia poprowadzono tu rury wodociągowe, choć nie wszystkie domy podłączono do kanalizacji i wciąż korzystano ze studni i wychodków.

Nieistniejące zabudowania przy ulicy Spornej, na pierwszym planie ul. Sporna 33. Widok na południową stronę ulicy. Źródło: APŁ

Nieistniejące zabudowania przy ulicy Spornej, na pierwszym planie ul. Sporna 33. Widok na południową stronę ulicy. Źródło: APŁ

 

O mieszkańcach i mieszkankach Spornej Edmund A. Jarzyński pisał: „Wszyscy się znali, wszyscy wszystko o sobie wiedzieli, często sobie pomagali, czasami też wadzili się między sobą. Osada była niewielka, więc niewielki był też krąg zainteresowań: kto się z kim żeni, komu kura zginęła, co u Wolterów na obiad lub kiedy Deringowa robi pranie. Nie obeszło się też bez wzajemnego obgadywania się: że Klingowa, bogata właścicielka domu pod nr 18, chodzi do miasta posługiwać w domach fabrykantów, że Möglich spod nr 6 pobił klienta swojego lokatora, który chciał mu zabrać maszynę ślusarską, i tak dalej, i tak dalej”.

Początek ulicy Spornej, strona nieparzysta, lata 60. XX w. 

Początek ulicy Spornej, strona nieparzysta, lata 60. XX w. Źródło: E. A. Jarzyński Tajemnice starych kamienic, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1972.

 

Charakter ulicy nie zmienił się przez dziesięciolecia. W latach 70. i 80. tak samo wszyscy się znali, uprawiali swoje ogródki, spierali się między sobą, życie toczyło się między fabryką, zakładem, kuchnią a praniem. Największą zmianę dał po sobie poczuć po wojnie język i narodowość mieszkańców i mieszkanek. Dawniej dominowała tutaj społeczność niemiecka, ale mieszkali tu także Polacy, Rosjanie, Żydzi – typowo dla demografii przedwojennej Łodzi. Po wojnie ulicę zamieszkiwali już właściwie tylko Polacy i Polki, ale tak samo jak wcześniej Deringowa wylewała mydliny do rynsztoka, tak samo robiły to Kowalska czy Pawłowska. 

Warunki mieszkalne w drewniakach należały do najgorszych w Łodzi. Wiekowe belki zapadały się, wylęgało się tu różnego rodzaju robactwo i szkodniki, do czego przyczyniały się słabe warunki higieniczne – częsty brak łazienek i kanalizacji. W latach powojennych mieszkańcy i mieszkanki Spornej zgłaszali fatalny stan mieszkań do miasta, domagając się interwencji i remontu. Ten nieraz nigdy nie dochodził do skutku. 

Na przełomie XX i XXI wieku w całej Łodzi drewniaki zaczęły znikać w zawrotnym tempie. Mieszkańcy rezygnowali z mieszkania w trudnych warunkach lub byli eksmitowani przez miasto. Puste chaty zaczęły popadać w ruinę, walić się lub podpalano je z premedytacją. Bezpowrotnie znika jeden z podstawowych typów budownictwa dawnej Łodzi. Dziś ostatnie drewniaki są rzadkością, poukrywane między architekturą murowaną. Ostańce odszukuje i archiwizuje Radek Stępień w ramach projektu Drewniana Łódź. 

O schyłku życia drewnianego osiedla Spornej pisała na swoim blogu Kocham Twą Urodę Złą Aleksandra Wysokińska. W 2015 i 2021 zdążyła jeszcze porozmawiać z ostatnimi, zrezygnowanymi mieszkańcami i mieszkankami o ich fatalnych warunkach życia i procesie eksmisji. Autorka porusza we wpisie powszechny problem podpalania drewniaków w celu „oczyszczania” działek pod nowe inwestycje. Dziś w drewniakach przy ulicy Spornej nie mieszka nikt. Większość została rozebrana lub spalona, część popadła w całkowitą ruinę. Jedyny drewniak, który jako tako się ostał, to dom pod nr 31. Jego dzieje zrekonstruowałam na potrzebę wystawy Ucząc się od Łodzi 2: Bałuty.

Dom pod nr 31

Wybudowany w 1910 (czyli jego drewniane belki mają 116 lat) jest przykładem najstarszej, pierwotnej zabudowy Bałut. Reprezentuje najbardziej powszechny typ drewniaka – 1-piętrowy, podzielony na 4 mieszkania 1-2 izbowe. Pośród zachowanych dokumentów archiwalnych dotyczących ulicy Spornej, plan budowy i nazwisko inwestora działki pod nr 31 nie zachowały się. Jarzyński pisze, że właścicielem domów pod nr 31 i 33 był niejaki Niemiec Leon, który był wielkim miłośnikiem koni. Ponoć wierzchem jeździł uprawiać swoje pole w Nowosolnej. Nie wiadomo jednak z jakich źródeł korzystał Jarzyński i nie udało mi się znaleźć potwierdzenia dla tej informacji.

Plan domku pod nr 31 nie różni się wiele od pokazanego poniżej planu budowy sąsiedniego drewniaka, opiszę więc jego konstrukcję na tej podstawie. Nr 31 różni się tym, że jest dłuższy, front domku liczy sobie 6 okien (po 3 z każdej strony), a nie 4. Budynek podzielony jest na 8 mieszkań – 4 na parterze i 4 na piętrze. Inaczej niż na poniższym planie, mieszkania parterowe są dwuizbowe, najczęściej dzielono je na kuchnię z jednym oknem i pokój dzienny/sypialnię. Mieszkania na piętrze są jednoizbowe, z jednym oknem. Jak widać na planie z 1912 roku, piętrowe mieszkania miały także bokówki, tzn. schowki-spiżarki na poddaszu. Niektóre mieszkania parterowe miały od czasów powojennych prowizoryczne łazienki, pozostali mieszkańcy korzystali z wychodka w ogródku.

Przykład projektu drewniaka przy Spornej, obecnie działka na rogu Spornej i Źródłowej, 1912 r. Źródło: APŁ

Przykład projektu drewniaka przy Spornej, obecnie działka na rogu Spornej i Źródłowej, 1912 r. Źródło: APŁ

 

Dzieje przedwojenne – przestępstwa budowlane

Pierwszym domniemanym właścicielem budynku był rzekomy Niemiec Leon, w 1927 roku dom należał już do Marii Kosińskiej – 51-letniej wdowy, zamieszkałej przy ulicy Sienkiewicza 15. Wiadomo to dzięki archiwalnym protokołom dotyczących popełnionego przez nią przestępstwa, a mianowicie samowolki budowlanej. Bez zezwolenia magistratu miasta Łodzi przerobiła w swoim domu okno frontowe (ostatnie po prawej) na drzwi poprzez usunięcie parapetu, celem urządzenia w jednym pokoju sklepu. Protokół donosi, że po wprowadzeniu tej zmiany właścicielka planowała zamieszkać w połowie domu, eksmitując przy tym lokatorów. Jako świadek zeznawał sąsiad Emanuel Grieze,  zamieszkały przy Spornej 14.

W 1935 roku właścicielem działki jest już Adolf Henning, być może po popełnionej samowolce Maria Kosińska straciła prawa do nieruchomości. Co ciekawe, pozostała w budynku jako lokatorka, mieszkała wraz z urodzonym w 1910 r. synem Henrykiem w mieszkaniu nr 3, na parterze. Henning pisze podanie do Wydziału Budownictwa przy Zarządzie Miejskim o zezwolenie postawienia na posesji prowizorycznej szopy drewnianej 4x3m w celu przetrzymywania tam „martwego inwentarza”. Prośba zostaje odrzucona, ponieważ teren przeznaczony jest na ogrody i zgodnie z ustanowionym prawem nie można stawiać tam dodatkowych budynków.

Henning wbudowuje szopę bez pozwolenia. W 1936 orientowano się, że na działce znów złamano prawo i wezwano go do usunięcia szopy z posesji. On jednak prosi o możność zachowania szopy.

17 lipca 1935 roku pisze do magistratu:

„Ponieważ szopa jest mi bardzo potrzebna, korzystna dla ulokowania sprzętów domowych i rolniczych i w krótkim czasie chcąc plac ogrodzić parkanem uprzejmie proszę Inspekcję Budowlaną o zostawienie mi szopę ze względu, że zamieszkę na ul. Pomorskiej 95 i nie jestem w stanie każdorazowo sprzęty rolnicze i domowe ze sobą zabierać” (Źródło: APŁ, sygn. 16-2483)

Henning szopy nie zburzył.

Landsknechtstraße 31

Z początkiem okupacji ulica Sporna zmieniła się nazwę na Landsknechtstraße. Obszar, w którym się znajduje się nie znalazł się w granicach Litzmannstadt Getto, ale był w bliskim sąsiedztwie. Druty krzyżowały się z ulicą Źródłową, biegły dzisiejszą Smugową, Chłodną i Oblęgorską. Mapa Litzmannstadt z okresu wojny pokazuje, że planowano pociągnąć bieg ulicy za skrzyżowaniem z ul. Brzezińską (wtedy Sultzfelderstraße). Wydarzyło się to jednak dopiero w latach powojennych, czego dowodem jest mapa Łodzi z 1946 r, gdzie widać, że do tego czasu planu nie zrealizowano.

O dziejach Spornej z tamtego okresu wiadomo tyle, że mieszkańcy i mieszkanki nieżydowskiego pochodzenia mogli początkowo zostać w swoich domach. Jarzyński pisze, że występowały tu doniesienia na Polaków przez społeczność niemiecką, a młodzi chłopcy paradowali z dumą w oficerkach i hitlerowskich mundurach.

Adolf Henning dostaje od nazistowskich władz miasta następujące pismo:

„Urząd Budowlany Magistratu m. Łodzi zawiadamia, że w dniu 4 grudnia 1939 r. zostanie rozpoczęta przez Urząd Budowlany rozbiórka szopy drewnianej przy ul. Spornej 31. Do tego dnia należy opróżnić dom z mieszkańców. Kosztami rozbiórki zostanie Pan obciążony.” (Źródło: APŁ, sygn. 2484/21)

Szopa zostaje zburzona.

Dzieje powojenne

Po wojnie Sporna (jak i cała Łódź) jest zamieszkana właściwie wyłącznie przez Polaków i Polki. Tak jak wspomniałam, osada zachowała charakter wiejski, choć zniknęły np. obory. Wciąż pobierano wodę ze studni i uprawiano swoje ogródki i sady.

Henryk Kosiński, syn Marii (właścicielki domu w latach ok. 20-30. XX wieku), przeżył wojnę i stał się sukcesorem posesji. Może to świadczyć o tym, że Adolf Henning zmarł lub emigrował z Polski, a była własność matki przypadła Kosińskiemu. Sukcesorką stała się także Wanda Pietrzak, której historii nie udało mi się zrekonstruować.

Widok na północną stronę ul. Spornej. Po prawej budynek pod nr 31, lata 60. XX w. Źródło E. A. Jarzyński Tajemnice starych kamienic, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1972.

Widok na północną stronę ul. Spornej. Po prawej budynek pod nr 31, lata 60. XX w. Źródło E. A. Jarzyński Tajemnice starych kamienic, Wydawnictwo Łódzkie, Łódź 1972.

 

W 1956 roku lokator mieszkania nr 4, Władysław Tarnowski, zwrócił się do miasta z prośbą o generalny remont budynku. We wniosku opisał kompletnie spróchniałą podłogę, w której gnieździły się gryzonie i robactwo oraz nieszczelność ścian i okien, powodującą niemożliwe do wytrzymanie zimna z jego chorobą reumatyzmu.

Po dwóch latach mieszkańcy i mieszkanki znów złożyli wniosek o remont, opisując opłakany stan budynku i tragiczne warunki mieszkaniowe. W odpowiedzi na prośbę Tarnowskiego sprzed dwóch lat wyremontowano jedynie kominy i dach. Obiecano remont generalny na wiosnę, do którego jednak nigdy nie doszło.

„Od lat czekamy daremnie na kapitalny remont, a wszystko się wali, niektórych okien wprost otworzyć nie można […] dom się stopniowo rozsypuje, a remontu jak było tak nie ma. Dom jest własnością prywatną, nie przynoszącą żadnego dochodu, a sukcesorowie pracując zarobkowo nie są w stanie własnym kosztem go wyremontować.” (Źródło: APŁ, sygn. 6245)

Ku ich zadowoleniu, wniosek został rozpatrzony przychylnie, lecz roboty remontowe nie zostały całkowicie wykończone. Po remoncie została kupa ziemi i gruzu, która leżała obok domu przez około rok, pomimo tego, że opłacono jej wywózkę.

Podpisy mieszkańców Spornej 31 pod wnioskiem o remont generalny, 1958 r. Źródło: APŁ, sygn. 6425.

Podpisy mieszkańców Spornej 31 pod wnioskiem o remont generalny, 1958 r. Źródło: APŁ, sygn. 6425.

 

Archiwalne dokumenty dotyczące budynku urywają się po 1958 roku, jego dzieje do XXI wieku są mi nieznane. W zrujnowanym dziś drewniaku znalazłam jednak dokumenty byłych mieszkańców i mieszkanek budynku, w tym świadectwo ukończenia siódmej klasy szkoły podstawowej 16-letniego Jerzego Kosińskiego. Biorąc pod uwagę zbieżność nazwisk, można by zgadywać, że Jerzy był (jest?) synem Henryka, a wnukiem Marii – przedwojennej właścicielki budynku. Sporna 31 była zatem domem wielu pokoleń rodziny Kosińskich. Ze świadectwa wynika, że Jerzy najbardziej lubił uczyć się historii, ale generalnie uczniem był niewybitnym. 

W mieszkaniu można znaleźć mnóstwo zdjęć, w tym zdjęć przedstawiających wnętrze budynku i rodzinę (prawdopodobnie) Kosińskich. Być może długowłosy nastolatek z gniewną miną, ale jednak różą w dłoni, to Jerzy. 

Zdjęcia rodziny z mieszkania nr 1 przy Spornej 31.

Zdjęcia rodziny z mieszkania nr 1 przy Spornej 31.

 

Ostatki

Budynek był zamieszkany na pewno do roku 2021. Ostatni mieszkańcy skarżyli się na zaniedbanie przez miasto i trudne warunki życia. Ostatecznie zostali wysiedleni. Mieszkańcy nr 3, tak jak wspomniałam, zostawili za sobą w domu bardzo dużo rzeczy osobistych, meble, ubrania zabawki, nawet jedzenie (weki, chleb, herbaty, itd.). 

W mieszkaniu na parterze ostał się cały plik listów zakochanej pary z i do więzienia (Mam niefart w kartach. Ale ktoś mi mówił, że jak się niema farta w kartach to ma się farta w miłości i chyba to jest prawda. Grześ mówi, że jeszcze niegrał z taką osobą co ma taki niefart codziennie. Przegrywam po 200-300 pompek. Bardzo cię KOCHAM i TĘSKNIE pisz bo twoje listy przynoszą mi ulgę PA).

Dziś budynek jest opustoszałą ruiną i niestety nie zapowiada się, że ktokolwiek się nim zajmie. Najpewniej spotka go taki sam los, jak wszystkich innych drewniaków. Zachęcam do przespacerowania się na Sporną by go jeszcze zobaczyć. Polecam też wirtualny spacer po Google Street View, gdzie cofając się do zdjęć z  września 2011, można zobaczyć co do niedawna jeszcze stało, a dziś zniknęło bezpowrotnie.

Poniżej zamieszczam galerię zdjęć budynku z maja 2025, autorstwa Daniela Kiermuta.

Zobacz również

Instagram

Skontaktuj się z nami!

    WybierzEdukacjaWizytaInny


    WybierzEdukacjaWizytaInny

    Newsletter

    Dowiedz się o nadchodzących wydarzeniach
    i wystawach. Subskrybuj naszego newslettera
    i bądź na bieżąco.