Bałuty i Stare Miasto – urbanistyczny megaprojekt

Adrian Zieleniewicz

Megaprojekt to chwytliwe, używane często w urbanistyce i architekturze określenie na przedsięwzięcie o wielkiej, imponującej skali. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale jednym z takich megaprojektów była powojenna przebudowa Bałut i Starego Miasta.

W przestrzeni medialnej co jakiś czas pojawiają się informacje o kolejnym planowanym megaprojekcie – czy to o nowym, futurystycznym mieście zakładanym na pustyni przez saudyjskich szejków, polskim Centralnym Porcie Komunikacyjnym wraz z kolejowym szprychami przecinającymi cały kraj czy Nowym Centrum Łodzi – projekcie metamorfozy terenów pokolejowych.

Tego rodzaju megaprojekty mają zazwyczaj stanowić koło zamachowe rozwoju – dla gospodarki, jej wybranej branży lub części miasta. Pozwalają także pokazać ambicję w działaniu i pobudzić wyobraźnię odbiorców. Pomimo iż samo pojęcie megaprojektu jest współczesne i większość z tak nazywanych wizji powstała w ostatnich latach lub jest planowana do realizacji w przyszłości, to do tej kategorii zaliczyć można wiele przedsięwzięć zrealizowanych w nieco dalszej przeszłości. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale jednym z takich megaprojektów była powojenna przebudowa Bałut i Starego Miasta.

Wyjątkowy wgląd w proces projektowy przedsięwzięcia, w tym przemyślenia i oceny Ryszarda Karłowicza – kierownika jednej z pracowni odpowiedzialnej za przebudowę Bałut – zapewnia nam artykuł jego autorstwa pt. Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi opublikowany w czasopiśmie „Architektura” w 1950 roku.

Panorama osiedla Stare Miasto widziana od południa R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 36, 37.

Panorama osiedla Stare Miasto widziana od południa. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 36, 37.

Bałuty, czyli wyzwanie

Niełatwe zadanie zaplanowania przebudowy Bałut i Starego Miasta powierzono Ogólnopolskiemu Zakładowi Osiedli Robotniczych ZOR. Zatrudnieni w Zakładzie projektanci stworzyli prezentowany poniżej szkicowy projekt dzielnicy, w której ma mieszkać ok. 40 tys. osób. Że względu na powierzchnię obszaru podzielono go na 6 mniejszych fragmentów – osiedli.

Jednym z nich jest Stare Miasto, które Karłowicz w samym tytule słusznie rozdziela od Bałut. Najstarsze rejony naszego miasta nie były bowiem wcześniej ich częścią. Nie przeszkadza to w rozpatrywaniu ich wspólnie w ramach projektu i we wskazywaniu wzajemnych powiązań między tymi częściami. Powojenne przekształcenia, utrwalające wyburzenia dokonane w czasie okupacji, utrwalają również odcięcie Starego Miasta od historycznej Łodzi i przybliżają je do Bałut, których administracyjnie, funkcjonalnie, a także w świadomości łodzian jest obecnie częścią.

Opracowanie megaprojektu, jakim niewątpliwie jest przebudowa dużej dzielnicy, musi być wyzwaniem. W przypadku Bałut nie ułatwiały go uwarunkowania, z którymi przyszło się zmierzyć projektantom. Karłowicz wskazuje na bardzo złą sytuację mieszkaniową obszaru – wiele istniejących budynków nie nadawało się do adaptacji bądź przebudowy. Przytoczono statystykę mówiąca o 15 000 izb wyburzonych tylko w ciągu 5 lat po zakończeniu wojny. Zachowane obiekty także nie zapewniały odpowiednich warunków mieszkaniowych. Niewielkie lokale często bywały przeludnione. Zaspokojenie wielkiego głodu mieszkaniowego to główne zadanie, przed którym stanął Karłowicz z zespołem. Utrudnieniem była konieczność wkomponowania projektu w istniejącą zabudowę i układ komunikacyjny. Sam Karłowicz w artykule pisał: „Nie mamy tu do czynienia z placem budowy, jak to ma np. miejsce na Muranowie w Warszawie, mamy tu natomiast do czynienia przede wszystkim z istniejącym, żyjącym miastem, w małym stopniu przez wojnę zniszczonym, pozostawionym nam z całą spuścizną klęski kapitalistycznej zabudowy i spuścizną prawno-administracyjną, uniemożliwiającą sprawne i nieskrępowane dysponowanie terenami”.

Projekt szkicowy dzielnicy Bałuty autorstwa inż. arch. R Karłowicza i A. Majorka R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 36.

Projekt szkicowy dzielnicy Bałuty autorstwa inż. arch. R Karłowicza i A. Majorka. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi,„Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 36.

„Kościec” dzielnicy, czyli jej układ komunikacyjny, na którym musieli opierać się w swoich projektach architekci, w dużej części zachował się do dziś. Dzięki temu pozostaje dla nas czytelny, możemy w nim dostrzec zrealizowane wówczas inwestycje, jak i elementy, które nadal występują w planach na kolejne dziesięciolecia. Znajdziemy wśród nich m.in. nowy przebieg ulicy Wojska Polskiego na odcinku Franciszkańska – Lutomierska, który do dzisiaj znajduje się w dokumentach planistycznych miasta, czy nową ulicę flankującą Bałuty od zachodu, obecnie nazywaną Trasą Karskiego.

Na szkicu rozplanowania dzielnicy nie brakuje także wizji, które nie doczekały się realizacji i z dzisiejszej perspektywy są zadziwiające. To śmiałe założenie ośrodka dzielnicowego w rejonie Rynku Bałuckiego, które miało stanowić administracyjne, handlowe i rozrywkowe centrum Bałut, lub pas zieleni biegnący wzdłuż nowego przebiegu ulicy Wojska Polskiego, odgradzający Stare Miasto od północy i tworzący z niego zamieszkałą wyspę otoczoną zielenią.

Jak przystało na megaprojekt, kompletne i ambitne przedsięwzięcie, osiedla planowano całościowo. Poza terenami zabudowy mieszkaniowej na wszystkich osiedlach wskazano również pożądane lokalizacje szkół o różnym profilu oraz urządzone tereny zieleni. Zgodnie z prognozowanymi potrzebami dwa peryferyjnie położone osiedla (nr I i V) zamierzano wyposażyć według pełnego programu funkcjonalnego – przewidującego obiekty sportowe oraz osiedlowe ośrodki życia społecznego. Gdyby umiejscowić je na dzisiejszej mapie miasta, byłyby one zlokalizowane na Żubardziu, w rejonie skrzyżowania ulic Limanowskiego, Wrześnieńskiej i Białej, oraz na Dołach w pobliżu skrzyżowania Złotnicza – Organizacji WIN. O taki osiedlowy ośrodek integracji społecznej urozmaicony miał być także program osiedla staromiejskiego. Planowany „dom społeczny” miał stanąć na placu publicznym przy skrzyżowaniu ulic Majzela i Bojowników Getta Warszawskiego – w miejscu dzisiejszego XIII Liceum Ogólnokształcącego.

Elewacja szkoły osiedlu Stare Miasto projektu Z. Grabczana R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 41.

Elewacja szkoły osiedlu Stare Miasto projektu Z. Grabczana. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 41.

Nie tak stare miasto

Artykuł Karłowicza, choć prezentuje projekt przebudowy całych Bałut, skupia się jednak na najwcześniej realizowanej i jak autor określa – „najbardziej dojrzałej” jego części, tj. Starym Mieście.

Przy projektowaniu osiedla staromiejskiego zmagano się z tymi samymi problemami, które występowały w innych częściach Bałut – niekompletną zabudową w złym stanie technicznym i koniecznością uwzględnienia zastanego układu komunikacyjnego. Wyjątkowości projektowi dodawały usytuowane tam zabytki tj. Kościół pw. Wniebowzięcia NMP oraz nieistniejące dziś jatki Marconiego, które projektanci wskazywali do pozostawienia. Do ich dyspozycji został oddany także duży teren wolny od zabudowy, powstały w wyniku wcześniejszych wyburzeń. Pomimo założenia dwukrotnie wyższej intensywności zagospodarowania obszaru od tej istniejącej w czasie przystąpienia do prac, zespołowi Karłowicza udało się spełnić stawiane przed nimi wymagania oraz jednocześnie wykorzystać daną szansę i niezabudowany teren przeznaczyć na park. Wymagało to jednak bardzo indywidualnego podejścia do projektowania.

Perspektywa osiedla Stare Miasto rysował inż. arch. R. Karłowicz R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 39. Na rysunku zaznaczono obiekty, które nie doczekały się realizacji : 1. Budynek administracyjny (starostwo i Rada północnych dzielnic) z reprezentacyjnym placem w Parku Śledzia, tzw. łódzkie Łazienki 2. Archiwum w zachodniej części Starego Rynku 3. Hotel w miejscu obecnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa 4. Dom społeczny w miejscu XIII LO 5. Zespół szkół przy Wojska Polskiego

Perspektywa osiedla Stare Miasto rysował inż. arch. R. Karłowicz. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 39.
Na rysunku zaznaczono obiekty, które nie doczekały się realizacji :
1. Budynek administracyjny (starostwo i Rada północnych dzielnic)
z reprezentacyjnym placem w Parku Śledzia, tzw. łódzkie Łazienki
2. Archiwum w zachodniej części Starego Rynku
3. Hotel w miejscu obecnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa
4. Dom społeczny w miejscu XIII LO
5. Zespół szkół przy Wojska Polskiego

Osiedle staromiejskie zostało podzielone na 4 kolonie mieszkalne. Dla każdej z nich dokładnie rozpisano program funkcjonalny mający zagwarantować dostęp do podstawowych wygód, które zamierzano zapewnić mieszkańcom. Układ urbanistyczny osiedla wyznaczyły zarówno istniejące wcześniej, jak i zupełnie nowe ulice. Jego szkielet oparto na trzech przecinających się osiach. Jako najważniejszą z nich wskazywano ul. Zgierską. Wzdłuż tego ciągu rozmieszczone były bowiem ważne przestrzenie publiczne tej części miasta oraz najważniejsze obiekty administracyjne, użyteczności publicznej i handlu, tj. budynek administracyjny władz dzielnicowych czy archiwum miejskie. Oś ul. Zgierskiej była istotna również ze względu na to, że rozciągała się dalej na północ i łączyła Stare Miasto z centrum dzielnicowym w rejonie Rynku Bałuckiego, gdzie zaplanowano więcej obiektów, z których mieli korzystać mieszkańcy całej dzielnicy: Dom Kultury i Związków Zawodowych, Dom Partii, teatr, hotel, dom towarowy. Drugą osią została dzisiejsza ul. Majzela. Przy niej miały być zlokalizowane obiekty ważne dla samego Starego Miasta: plac osiedlowy z Domem Społecznym w miejscu dzisiejszego XIII Liceum Ogólnokształcącego, szkoła podstawowa, ośrodek zdrowia, a w pobliżu również gospoda (późniejsza „Arkadia”). Kolejna wyznaczona oś, przecinająca dwie poprzednie, to ul. Bojowników Getta Warszawskiego. Na tej ulicy miały zostać zaspokojone potrzeby okolicznych mieszkańców głównie w zakresie handlu.

Zestawienie urządzeń społecznych i usługowych osiedla Stare Miasto w Łodzi R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 43.

Zestawienie urządzeń społecznych i usługowych osiedla Stare Miasto w Łodzi. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 43.

Przy projektowaniu przebudowy Starego Miasta dużą wagę przyłożono do kształtowania panoramy od strony łódzkiego śródmieścia. Zgodnie z projektem nowy park (Staromiejski, zw. Parkiem Śledzia), założony w miejscu „zaginionego kwartału”, wraz z tamtejszą skarpą miał stanowić „straż przednią” nowego osiedla. Znad parku miała wyłaniać się z kolei sylwetka osiedla zdominowana przez monumentalne budynki kościoła, niezrealizowany ostatecznie gmach administracyjny władz dzielnicowych oraz mieszkalne punktowce.

Nowy park, poza funkcjami sanitarno-zdrowotnymi, przeznaczono do pełnienia funkcji reprezentacyjnych – miał stanowić „zielony salon” północnych dzielnic miasta. Przecięcie jednej z głównych osi miasta (ciągu Piotrkowska – Nowomiejska – Zgierska) podkreślono poprzez zaprojektowanie zachodniej i centralnej części parku w sposób geometryczny. W kierunku wschodnim od osi park nabierał luźniejszego, romantycznego charakteru.

W artykule pojawiają się również przemyślenia Karłowicza związane z formą architektoniczną osiedla jako całości oraz poszczególnych obiektów w nim zlokalizowanych. Efektem tych rozterek jest wyjątkowa obudowa Starego Rynku, nazywana wprost „nowymi zabytkami”. Budynki z arkadami miały bowiem zrywać z „nihilistyczną nowoczesnością” i godzić styl najlepszej zdaniem projektantów epoki rozwoju miasta – klasycyzmu z nadawaną architekturze socjalistyczną treścią.

Większość elementów projektu, tj. obiekty mieszkalne, część szkół, przedszkoli, ośrodek zdrowia, została zrealizowana w zaplanowanej lub nieco zmienionej formie. Wiele przestrzeni i budynków pozostało jednak wyłącznie na rysunkach.

Artykuł Karłowicza pozwala nam także dowiedzieć się, jak swoją pracę postrzegali sami projektanci po upływie pewnego czasu. Że względu na „słuszne podejście do rozwiązania zagadnienia zerwania z konstruktywizmem” budynki w północnej i wschodniej pierzei Starego Rynku, gmach dzisiejszej Szkoły Podstawowej nr 45 przy ul. Bojowników Getta Warszawskiego, a także niezrealizowane obiekty starostwa i archiwum zostały ocenione przez nich pozytywnie. Gorzej pod tym względem zaprojektowanoy nowe bloki przy ul. Podrzecznej, natomiast jako „groźne ostrzeżenie” dla całego zespołu wskazano projekt podłużnego bloku pod adresem Konstadta 9.

Elewacja północnej ściany Starego Rynku projektu inż. arch. K. Goławskiego i R. Karłowicza, opracowanie K. Mikuckiej R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 38.

Elewacja północnej ściany Starego Rynku projektu inż. arch. K. Goławskiego i R. Karłowicza, opracowanie K. Mikuckiej. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 38.

Elewacja wschodniej ściany Starego Rynku projektu inż. arch. R. Karłowicza i K. Goławskiego, opracowanie W. Barynia R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 39.

Elewacja wschodniej ściany Starego Rynku projektu inż. arch. R. Karłowicza i K. Goławskiego, opracowanie W. Barynia. R. Karłowicz, Przebudowa dzielnicy Bałuty i Starego Miasta w Łodzi, „Architektura”, 1950, nr 1/2, s. 39.

Niewątpliwie ich praca zmieniła oblicze Bałut, co było zauważane i pozytywnie oceniane przez mieszkańców. W „Relacjach reporterskich” OTV z 1974 r., poświęconych dzielnicy Bałuty, w trakcie wywiadów z przechodniami padały m.in. następujące opinie: „Chciałabym tu bardzo mieszkać […] Dzielnica jest bardzo ładna, dużo się zmieniło – dużo na lepsze”, „Bałuty to feniks odrodzony z popiołów…”, „Mieszkałam i mieszkam na Bałutach i nigdy bym się nie zamieniła na inną dzielnicę”.

Stan obecny i przyszłość

Megaprojekt, którym to mianem można nazwać powojenną przebudowę Bałut i Starego Miasta, to jedno z najpoważniejszych przedsięwzięć w historii tej części Łodzi, które odcisnęło trwałe piętno na późniejszym, w tym współczesnym, wyglądzie i funkcjonowaniu dzielnicy. Choć być może nie do końca zdajemy sobie z tego sprawę, podejmowane wtedy decyzje do dziś mają wpływ na życie mieszkańców i wraz z dalszymi losami Bałut powodują, że w niektórych ich częściach żyje się lepiej, a w innych – gorzej.

Stare Miasto z lotu ptaka i północna pierzeja Starego Rynku, 2024 r. Fot. Adrian Zieleniewicz

Stare Miasto z lotu ptaka i północna pierzeja Starego Rynku, 2024 r. Fot. Adrian Zieleniewicz

Stare Miasto pozostaje dzisiaj nieco zapomnianą częścią Łodzi, kolejnym osiedlem mieszkaniowym, które pomimo centralnego położenia ma dość „leniwy” charakter. W świadomości łodzian rejon ten został zdominowany przez pobliskie centrum handlowo-rozrywkowe. Przez długie lata miejsce to było „przywracane” na mentalną mapę Łodzi wyłącznie poprzez sporadyczne działania artystyczne (np. instalację w postaci wielobarwnych wstążek na Starym Rynku autorstwa Jerzego Janiszewskiego, którego do akcji zaprosiła Fundacja Urban Forms). Od zakończenia przebudowy Parku Staromiejskiego oraz Starego Rynku trwają natomiast próby aktywizacji tych miejsc poprzez organizowanie wydarzeń.

Instalacja Jerzego Janiszewskiego na Starym Rynku zrealizowana na zaproszenie Fundacji

Instalacja Jerzego Janiszewskiego na Starym Rynku zrealizowana na zaproszenie Fundacji Urban Forms, 2016 r., fot. Paweł Trzeźwiński

Remonty przestrzeni publicznych wykonane na Starym Mieście były częścią działań rewitalizacyjnych. Rejon ten, wraz z fragmentami Starych Bałut, został w 2016 r. objęty obszarem rewitalizacji że względu na koncentrację negatywnych zjawisk społecznych, gospodarczych, przestrzenno-funkcjonalnych i technicznych. Do tej pory rewitalizacja Bałut dotknęła wyłącznie właśnie tych przestrzeni, które przekształcono niejako „na dokładkę”. Ich remonty wywoływały i nadal wywołują ożywioną dyskusję wśród mieszkańców, w przypadku parku dotyczącą m.in. opóźnień w zakończeniu inwestycji, nieuregulowanego stanu prawnego części działek czy problemów z trwałością wprowadzonym zmian. Przebudowa Starego Rynku natomiast prowokuje do rozmowy o zabezpieczeniu zieleni w trakcie prac budowlanych oraz takiego pomysłu na funkcjonowanie przestrzeni, który pozwoli na jego ożywienie. Obecnie jest to bowiem plac o większym znaczeniu wyłącznie w skali samego osiedla, którego oferta usługowa na co dzień nie przyciąga większych grup mieszkańców.

Północna pierzeja Starego Rynku fot. własna

Północna pierzeja Starego Rynku. Fot. Adrian Zieleniewicz

Pozostała część Starego Miasta i Starych Bałut nie została objęta działaniami rewitalizacyjnymi. Nie ma również planów zrealizowania takiego przedsięwzięcia w najbliższych latach. Przeprowadza się liczne remonty ulic oraz dokonuje pojedynczych inwestycji dotyczących budynków mieszkalnych. Kamienice poprzeplatane blokami, choć nadal zamieszkane, często są w złym stanie technicznym. Pomimo braku zapowiedzi kompleksowego programu dla bałuckiej części obszaru rewitalizacji realizowane lub zapowiadane są inwestycje mające poprawić jakość życia w tej części miasta.

Tekst powstał do publikacji Ucząc się od Łodzi 2: Bałuty (2025)


Adrian Zieleniewicz – Absolwent Politechniki Łódzkiej, zawodowo czynny urbanista, któremu szczególnie bliskie są zagadnienia związane z jakością przestrzeni publicznej, inwestycjami miejskimi i systemami informacji przestrzennej. Działa na rzecz swojej najbliższej okolicy w ramach inicjatywy SMAR Stare Miasto: Akcja Rewitalizacja. Od 2024 r. członek Rady Osiedla Bałuty-Doły.

Zobacz również

Instagram

Skontaktuj się z nami!

    WybierzEdukacjaWizytaInny


    WybierzEdukacjaWizytaInny

    Newsletter

    Dowiedz się o nadchodzących wydarzeniach
    i wystawach. Subskrybuj naszego newslettera
    i bądź na bieżąco.