wystawa

Called to the Carpet / Wezwana na dywanik

Jak przedstawić zbiorową traumę? Jak ujawnić subtelne mechanizmy kontroli? Jak dawać świadectwo odporności i wytrwałości? Te pytania stanowią sedno twórczości Sashy Velichko.

19.06.2026 -12.07.2026

Artystka / Artist

Sasha Velichko

Kuratorka / Curator

Arianna Rinaldo

Partner / Partner

Fotofestiwal

Praca powstała we współpracy z Politvyazynka i Pink Scarves, inicjatywami wspierającymi białoruskie więźniarki polityczne / The work has been realised in collaboration with Politvyazynka and Pink Scarves, initiatives supporting Belarusian women political prisoners

Wernisaż wystawy

19.06, godz. 17:00

(scroll down fot English)

Jej prace, ukształtowane przez własne doświadczenia związane z politycznym zastraszaniem i przymusowym wygnaniem z rodzinnej Białorusi, wynikają z głęboko osobistej konfrontacji z represjami, bezbronnością i walką o przetrwanie. Jej głos jest łagodny, ale ton zdecydowany, ujawniający przejmujący krzyk. Jej język artystyczny płynnie porusza się między różnymi dziedzinami, łącząc materialność formy z abstrakcyjnymi emocjami i politycznym wyczuleniem.

Jej twórczość, zakorzeniona w osobistych doświadczeniach, pełni jednocześnie rolę świadectwa, aktu oporu i formy aktywizmu. Choć seria Velichko opiera się na realiach współczesnej Białorusi, odnosi się ona również w szerszym kontekście do niewidzialnych struktur władzy i przemocy systemowej tkwiącej w systemach autorytarnych. Artystka zachęca do zwrócenia uwagi na wszelkie formy nadużyć politycznych, często subtelne i ukryte.

Trzon wystawy stanowią niedoskonałe, ręcznie tkane szaro-czarne dywany przedstawiające kobiety będące więźniarkami politycznymi. Dywan, tradycyjnie kojarzony z domowym zaciszem, wygodą i intymnością, nabiera tu dodatkowego znaczenia, jak sugeruje tytuł: staje się miejscem wezwania, osądu i kary ze strony władzy. Dzięki samodzielnie opanowanej technice tkania Velichko przekształca te znane przedmioty w delikatne pomniki solidarności i odporności.

Tkane portrety wydają się zamazane, niemal rozpływają się w abstrakcji. Twarze wyłaniają się tylko częściowo, zawieszone między obecnością a zniknięciem. Jednak za każdą z tych niewyraźnych postaci kryje się prawdziwa kobieta, która w systemie więziennym doświadcza systematycznej przemocy i codziennych znęcania się, spoglądająca na nas z miejsca niewidzialności.

Ich zamazana postać odzwierciedla mechanizmy, za pomocą których opresyjne reżimy ukrywają jednostki, jednocześnie sprawując kontrolę nad ich ciałami i tożsamościami. Według organizacji praw człowieka „Viasna” od sierpnia 2020 r. represjom na Białorusi padło ofiarą ponad 8 000 kobiet.

Seria staje się mniej abstrakcyjna, a bardziej realistyczna, gdy Velichko skupia się na drobnych gestach wytrwałości, które podtrzymują człowieczeństwo w ekstremalnych warunkach. Czerpiąc z wywiadów i relacji uwięzionych kobiet, odtwarza ona improwizowane przedmioty służące do pielęgnacji: kosmetyki do makijażu, szczotki, perfumy i inne intymne artykuły pierwszej potrzeby, wykonane z ograniczonych materiałów. Przedmioty te stają się dyskretnymi, ale potężnymi symbolami oporu — świadectwem determinacji w dążeniu do zachowania godności i tożsamości w środowiskach, które mają na celu ich odebranie.

Pozostajemy z uczuciem gniewu i czułości.Jak mamy reagować na takie nadużycia? Jak sprzeciwić się systemom opartym na milczeniu? Być może pierwszym krokiem jest odmowa bycia niewidzialnymi – i zabranie głosu w imieniu tych, którzy nie mogą tego zrobić.

— Arianna Rinaldo

 

 

_____________________________________

EN

How do we visualise collective trauma? How do we expose the subtle mechanisms of control? How do we bear witness to resilience and endurance from afar?

These questions lie at the core of Sasha Velichko’s practice. Shaped by her own experiences of political intimidation and forced exile from her native Belarus, her work emerges from a deeply personal confrontation with repression, vulnerability, and survival. Her voice is soft but her tone is strong, revealing a piercing cry. Her artistic language moves fluidly across disciplines, combining the materiality of form with abstract emotions and political urgency.

Rooted in lived experience, her work functions simultaneously as testimony, act of resistance, and a manner of activism. While grounded in the realities of contemporary Belarus, Velichko’s series also speaks more broadly to the invisible structures of power and systemic violence embedded within authoritarian systems. She invites us to pay attention to all forms of political abuse, often subtle and hidden.

At the centre of Called to the Carpet are imperfect handwoven grey and black carpets depicting women political prisoners. Traditionally associated with domesticity, comfort, and intimacy, the carpet here becomes charged with an additional meaning, as the title suggests: a site of summons, judgment, and punishment by authority. Through a self-taught weaving process, Velichko transforms these familiar objects into fragile monuments of solidarity and resilience.

The woven portraits appear blurred, almost dissolving into abstraction. Faces emerge only partially, suspended between presence and erasure. Yet behind each indistinct figure is a real woman subjected to systematic violence and daily abuse within the prison system, looking at us from a place of invisibility.

Their obscured stance reflects the mechanisms through which oppressive regimes conceal individuals while simultaneously asserting control over their bodies and identities. According to the human rights organisation Viasna, since August 2020 more than 8,000 women in Belarus have been subjected to repression.

The series becomes less abstract and more realistic when Velichko turns toward the small gestures of endurance that sustain humanity under extreme conditions. Drawing from interviews and testimonies of imprisoned women, she reconstructs improvised objects of self-care: makeup, brushes, perfume, and other intimate necessities recreated from scarce materials. These objects become quiet but powerful symbols of resistance — evidence of the determination to preserve dignity and selfhood in environments designed to strip them away.
We are left with a sense of anger and tenderness.

How do we respond to such abuse? How do we speak against systems built on silence? Perhaps the first step is refusing invisibility — and raising our voices for those who cannot.

— Arianna Rinaldo

Zobacz również

Instagram

Skontaktuj się z nami!

    WybierzEdukacjaWizytaInny


    WybierzEdukacjaWizytaInny

    Newsletter

    Dowiedz się o nadchodzących wydarzeniach
    i wystawach. Subskrybuj naszego newslettera
    i bądź na bieżąco.